środa, 19 sierpnia 2009

No to zaczynam!


Zawsze podskórnie czułam że gdzieś są ludzie, którzy czują podobnie jak ja, że podobają się nam te same rzeczy. Odkąd pamiętam zawsze uwielbiałam stare rzeczy, wygrzebywanie z zakurzonych kątów jakiś nikomu niepotrzebnych pierdułek.
W domu rodzina uważała mnie za klamociarę. A ja po prostu lubię gromadzić wokół siebie różne rzeczy, przeze mnie uznawane za piękne czasami trochę kiczowate lub zakurzone.

1 komentarz:

  1. tez lubie stare rzeczy tzw z dusza ale gromadzic to juz raczej nie,na to trzeba nmiec miejsce ;-)

    OdpowiedzUsuń